Wstyd jest złym doradcą

Wiele razy nie podejmujemy wyzwań, bo się wstydzimy. Nie chcemy się zbłaźnić, skompromitować w oczach obcych ludzi i swojej rodziny. Często ma to związek z aktywnością fizyczną, która ma nas doprowadzić do nowego, lepszego życia.

Odrzucenie skrępowania jest jedną z najtrudniejszych rzeczy – to otwiera trenerowi osobistemu pole do popisu. Sam fakt, że w ogóle do niego przyszliśmy już kosztował nas sporo. On ma tego świadomość, więc próbuje dotrzeć do nas subtelnymi metodami.

Wyjaśnia nam krok po kroku to, co w sumie powinniśmy wiedzieć. Że ludzi w podobnym położeniu jest masa i wielu z nich ma przed sobą bardziej wyboistą drogę niż my. Że nie ma się czego wstydzić, bo to nasze życie i mamy obowiązek walczyć o jego poprawę.

Rozpoczęcie treningów to zazwyczaj punkt przełomowy, kiedy do człowieka zaczyna docierać, iż najlepsze dopiero przed nim. Trzeba tylko włożyć nieco wysiłku, wykrzesać z siebie uśpioną latami energię, która nie pozwalała wyrwać się z kajdan psychicznych ograniczeń. Przełamując wstyd zrzucamy te łańcuchy i dajemy sobie szansę na nowy rozdział.

Sporty / przez

Post Author: Janek